O autorze
Jestem 30 latkiem, który nałogowo pożera filmy, seriale i komiksy - to jedyne uzależnienie, z którym nie walczę. Jestem dumny z tego, że ukształtowały mnie zeszyty komiksowe, kasety VHS i gry na dyskietkach. Jak mam wolną chwilę, to pisze o tym wszystkim co wydaje mi się ciekawe - od roku prowadzę bloga Zjadacz Filmów, a teraz mam przyjemność publikować w naTemat. Jak mam więcej wolnego czasu to lepie potwory z plasteliny albo rysuje straszne rzeczy. Tyle o mnie - reszty dowiecie się z moich tekstów - zapraszam serdecznie.

Amerykańscy Raperzy w teledysku do filmu „Teenage Mutant Ninja Turtles”

Bardzo dobrze pamiętam czasy, kiedy każdy nowy film był promowany teledyskiem i piosenką, która później stawała się znanym na świcie przebojem. Wystarczy przypomnieć utwór Tiny Turner „Goldeneye” (1995) do filmu z przygodami Jamesa Bonda, która do dzisiaj cieszy ucho i oko. Swojego czasu co chwila dostawaliśmy kolejny filmowy przebój z dopracowanym wideoklipem. Najfajniejsze w takich teledyskach było to, że mogliśmy podejrzeć jak będzie wyglądał dany film. To wszystko jednak odnosi się do lat 90-tych, obecnie coraz rzadziej stosuję się tą praktykę. Teledysk do „Teenage Mutant Ninja Turtles” daje nadzieję na powrót tej filmowej tradycji.


Nie tylko gwiazdy pokroju Whitney Houston czy Celine Dion śpiewały piosenki do filmów. Jest duże grono raperów, których teledyski skutecznie podgrzewały napięcie przed nadchodzącą produkcją. Wystarczy wymienić Eminema z piosenką „Lose Yourself” do „8 Mili” (2002) czy Dr. Dr z „Keep Their Heads Ringin” do filmu „Friday/Piątek” (1995). Nie byłbym sobą, gdybym nie wyodrębnił z tej grupy raperów, których teledyski promowały filmy na podstawie komiksu. Na pewno w tym miejscu pojawia się Method Man z Wu-Tang Clanu i wideoklip „The Riddler” do filmu „Batman Forever” (1995) a nawet Will Smith i jego nieśmiertelny hit „Man in Black” (1997).



Czasy się zmieniły a razem z nimi widzowie i słuchacze. Najnowsza ekranizacja komiksu o przygodach żółwi mutantów „Teenage Mutant Ninja Turtles” wejdzie do kin już za kilka dni. Mogliśmy usłyszeć wcześniej sam utwór do filmu, a teraz dostaliśmy gotowy teledysk, w którym trzech topowych artystów hip-hopowych rapuje swoje teksty o o braterstwie żółwi, ich twardych skorupach i zielonej gotówce w kieszeniach.



Widać po tym teledysku dla kogo będzie przeznaczony najnowszy film, który wyprodukował Michaela Baya. Beztroska amerykańska młodzież wychowana na "Transformersach" i słuchająca hip-hopu będzie zachwycona. Nie wiem czy kojarzycie Wiz Khalifa, w sumie to ciężko się na niego nie natknąć ponieważ jest wszędzie - wytatuowany od stóp do głów raper wszystkie swoje teksty poświęca paleniu jointów i wydawaniu zarobionych milionów. To samo można powiedzieć o członku „Three Six Mafia” Juicy J – podobna tematyka piosenek, podobny styl życia ciągle najaranego stonera. W teledysku jest jeszcze Ty Dolla $ign, którego ksywka mówi więcej o nim samym, niż jego muzyka. Ale muszę się przyznać, że powstał całkiem przyzwoity teledysk do piosenki „Shell Schocked” promującej film „TMNT”. Podoba mi się – mówię zupełnie serio.

23 lata temu raper Vanila Ice nagrał piosenkę "Go Ninja Go" do filmu "Teenage Mutant Ninja Turtles 2" (1991) i ktoś postanowił wykorzystać ten pomysł raz jeszcze. Tylko że tym razem zamiast podskakującego białego pozera są sztywni Czarni raperzy obwieszeni złotymi łańcuchami i biżuterią, którzy od dłuższego czasu rządzą na listach przebojów w USA. W połączaniu z teledyskiem kawałek „Shell Schocked” brzmi naprawdę dobrze. Może dla tego, że idealnie pasuje do współczesnego filmu naszpikowanego efektami specjalnym, w którym zmutowane żółwie ninja będą musiały ocalić Nowy Jork. Podoba mi się komiksowa stylistyka wideoklipu i dystans, z jakim został zrobiony. Dla porównania teledysk Vanila Ice "Go Ninja Go".



Swojego czasu stworzyłem listę 10 najlepszych teledysków, które promowały filmy na podstawie komiksów. Śmiało mógłbym dołączyć "Shell Schocked" do tego grona.
Trwa ładowanie komentarzy...